Ulga podatkowa na wydatki na leki, uregulowana w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, od wielu lat funkcjonuje w niemal niezmienionej formie. Tymczasem rzeczywistość społeczno-gospodarcza uległa istotnym zmianom – wzrosły koszty leczenia, ceny leków oraz ogólne wydatki na życie. W efekcie coraz częściej pojawiają się głosy, że obecna konstrukcja ulgi nie zapewnia realnego wsparcia osobom, które najbardziej go potrzebują.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami podatnik może odliczyć wydatki na leki jedynie w części przekraczającej 100 zł miesięcznie, pod warunkiem spełnienia szeregu formalnych wymogów. W praktyce oznacza to, że nawet osoby regularnie ponoszące koszty leczenia nie zawsze mogą skorzystać z ulgi. Dodatkowo sam mechanizm jest skomplikowany i mało przejrzysty, co stanowi istotną barierę, szczególnie dla osób starszych.

Jednym z głównych problemów pozostaje wysokość progu odliczenia. Kwota 100 zł miesięcznie nie odpowiada obecnym realiom cenowym. W ostatnich latach znacząco wzrosły ceny wielu leków – zwłaszcza nierefundowanych – a także koszty terapii chorób przewlekłych. Jednocześnie świadczenia emerytalne, mimo regularnej waloryzacji, nie nadążają za tempem wzrostu kosztów życia. W rezultacie coraz większa część dochodów seniorów przeznaczana jest na ochronę zdrowia.

Obecna konstrukcja ulgi prowadzi również do wykluczenia części najbardziej potrzebujących. Osoby pobierające najniższe emerytury i renty często nie osiągają dochodu na poziomie umożliwiającym realne skorzystanie z odliczenia podatkowego. Oznacza to, że mechanizm ten wspiera przede wszystkim podatników o wyższych dochodach, a nie tych, którzy faktycznie zmagają się z największymi obciążeniami finansowymi związanymi z leczeniem.

Dodatkowym utrudnieniem jest sposób rozliczania ulgi. Konieczność comiesięcznego dokumentowania wydatków oraz ich późniejszego rozliczania stanowi istotne obciążenie administracyjne. Dla wielu osób starszych – szczególnie samotnych lub wykluczonych cyfrowo – jest to bariera trudna do pokonania. Brak automatyzacji oraz niewykorzystanie danych dostępnych w systemach publicznych powodują, że ciężar formalności spoczywa w całości na podatniku.

Nie bez znaczenia pozostaje także fakt, że ulga ma charakter retrospektywny. Korzyści z niej wynikające są odczuwalne dopiero przy rocznym rozliczeniu podatku, co nie rozwiązuje bieżących problemów finansowych. Dla wielu osób decyzja o wykupieniu leków musi być podejmowana każdego miesiąca, a nie raz w roku.

W obliczu tych wyzwań zasadne staje się pytanie o przyszłość ulgi na leki. Czy pozostanie ona w obecnym kształcie, czy też zostanie dostosowana do zmieniających się realiów i potrzeb społeczeństwa? Bez wprowadzenia zmian trudno uznać ją za skuteczne narzędzie wsparcia, zwłaszcza w kontekście starzejącej się populacji i rosnących kosztów leczenia.

W świetle powyższego Ministerstwo Finansów otrzymało poniższe pytania:

  1. Czy Ministerstwo Finansów przeprowadziło lub planuje przeprowadzić kompleksową ocenę skuteczności ulgi podatkowej na leki, w szczególności w odniesieniu do emerytów i rencistów o niskich dochodach?
  2. Czy analizowane są dane dotyczące faktycznego wykorzystania ulgi na leki przez osoby pobierające minimalne świadczenia emerytalne i rentowe, a jeżeli tak – jakie wnioski z nich wynikają?
  3. Czy Ministerstwo Finansów rozważa zniesienie, obniżenie lub zmianę konstrukcji miesięcznego progu 100 zł, od którego uzależniona jest możliwość skorzystania z ulgi?
  4. Czy planowane jest wprowadzenie mechanizmu waloryzacji progu wydatków na leki, uwzględniającego inflację oraz wzrost cen produktów leczniczych?
  5. Czy rozważana jest zmiana charakteru ulgi podatkowej na leki w taki sposób, aby była ona dostępna również dla osób nieosiągających dochodu podlegającego opodatkowaniu?
  6. Czy Ministerstwo Finansów analizuje możliwość zastąpienia obecnej ulgi podatkowej inną formą wsparcia, w tym bezpośrednim zwrotem części wydatków na leki lub mechanizmem zaliczkowym wypłacanym w trakcie roku?
  7. Czy Ministerstwo Finansów, we współpracy z Ministerstwem Zdrowia, rozważa wykorzystanie danych z systemu e‑Recept do automatycznego uwzględniania wydatków na leki w rozliczeniach podatkowych?
  8. Czy prowadzone są prace nad uproszczeniem procedur dokumentowania wydatków na leki,
    w szczególności w odniesieniu do osób starszych i wykluczonych cyfrowo?
  9. Czy Ministerstwo Finansów planuje działania informacyjne skierowane do emerytów i rencistów, które w sposób jasny i zrozumiały wyjaśniałyby zasady korzystania z ulgi na leki?

W odpowiedzi na otrzymane pytania Ministerstwo Finansów wskazało, iż ustawa PIT, pomimo że nie należy do instrumentów polityki społecznej, zawiera rozwiązania dedykowane osobom, które wymagają szczególnej pomocy ze strony Państwa. Należy do nich m.in. ulga rehabilitacyjna, której zastosowanie pozwala na zmniejszenie obciążeń podatkowych. Intencją ustawodawcy przy tworzeniu tej preferencji podatkowej była pomoc osobom z niepełnosprawnościami w rehabilitacji, usamodzielnianiu się i pokonywaniu barier związanych z codziennym funkcjonowaniem. Ulga rehabilitacyjna, unormowana w art. 26 ust. 1 pkt 6 ustawy PIT, umożliwia bowiem odliczenie od podstawy opodatkowania wydatków na cele rehabilitacyjne oraz wydatków związanych z wykonywaniem czynności życiowych, poniesionych w roku podatkowym przez podatnika będącego osobą z niepełnosprawnościami lub podatnika mającego na utrzymaniu taką osobę. Jak wynika z art. 26 ust. 7d i 7g ustawy PIT, prawo do ulgi przysługuje podatnikom, którzy posiadają:

  • orzeczenie o zakwalifikowaniu przez organy orzekające do jednego z trzech stopni niepełnosprawności, określonych w odrębnych przepisach,
  • decyzję przyznającą rentę z tytułu całkowitej lub częściowej niezdolności do pracy, rentę szkoleniową lub rentę socjalną,
  • orzeczenie o niepełnosprawności osoby, która nie ukończyła 16 roku życia, wydanym na podstawie odrębnych przepisów,
  • orzeczenie o niepełnosprawności, wydanym przez właściwy organ na podstawie odrębnych przepisów obowiązujących do dnia 31 sierpnia 1997 r.

Wobec powyższego ulga ta nie dotyczy emerytów, a wszystkich osób, które mają orzeczoną niepełnosprawność. Dodatkowo informuję, że omawiana preferencja przewiduje szereg tytułów odliczeń. Są one skatalogowane w art. 26 ust. 7a ustawy PIT. Cechą wyróżniającą ulgę rehabilitacyjną od innych odliczeń podatkowych jest to, że co do zasady jest ona nielimitowana, w przeciwieństwie do innych ulg, które mają ustaloną maksymalną kwotę odliczenia. W przypadku ulgi rehabilitacyjnej tylko w przypadku czterech tytułów odliczeń ustawodawca wprowadził „górny” limit możliwego do odliczenia wydatku wynoszący 2 280 zł, zaś w jednym przypadku, będącym przedmiotem interpelacji, limit „dolny” wynoszący 100 zł. Wydatki na leki podlegają odliczeniu, jeżeli przekraczają miesięcznie 100 zł, lecz nie w całości, a w kwocie stanowiącej nadwyżkę ponad 100 zł poniesionego kosztu. Obowiązujące w ustawie PIT odliczenie miesięcznych wydatków ponad stuzłotowy limit jest powiązane z innym systemowym rozwiązaniem, tj. z refundacją leków. Dzięki niej leki, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego, wyroby medyczne można kupić w cenie niższej, od faktycznego kosztu produktu, a nawet nie zapłacić za ww. środki wcale. Koszty refundacji leków pokrywa Narodowy Fundusz Zdrowia.

Należy też wyjaśnić, że podatnicy wykazujący w zeznaniu podatkowym wydatki z tytułu ulgi rehabilitacyjnej wskazują kwotę odliczenia w jednej zbiorczej pozycji. Wobec powyższego z zeznań podatkowych nie wynika, jaka kwota dotyczy wydatków na leki. Pozyskanie informacji o konkretnym wydatku odliczanym przez podatnika możliwe jest jedynie w ramach przeprowadzonych z jego udziałem czynności sprawdzających. Zwracam przy tym uwagę, że z danych publikowanych przez Ministerstwo Finansów wynika, że w rozliczeniu za 2024 r. odliczenie z tytułu ulgi rehabilitacyjnej wykazano w 1 208 770 zeznaniach podatkowych3. Brak zatem możliwości, aby wobec wszystkich tych podatników przeprowadzić czynności sprawdzające i pozyskać konkretne dane dotyczące odliczanego wydatku.

Każdy podatnik, który uprawdopodobni, że zaliczki pobierane w takcie roku podatkowego byłyby niewspółmiernie wysokie w stosunku do podatku należnego od dochodu za dany rok podatkowy, może wystąpić do organu podatkowego o ograniczenie poboru zaliczek na podatek. Uprawnienie to wynika z art. 22 § 2a ustawy – Ordynacja podatkowa.

Ponadto zauważam, że wysokość przysługującej i możliwej do odliczenia przez podatnika ulgi podatkowej jest ściśle związana z uzyskanym przez niego w roku podatkowym dochodem. Zatem z ulgi rehabilitacyjnej (a także innych ulg odliczanych od dochodu) podatnik może skorzystać do jego wysokości. Przy czym wysokość przysługującego podatnikowi zwrotu uzależniona jest od kwot pobranych uprzednio przez płatnika zaliczek na podatek dochodowy. Jeżeli w wyniku zastosowania przez podatnika ulg podatkowych obniży on swój dochód do opodatkowania do wysokości 0 zł, otrzyma zwrot podatku tylko w wysokości pobranych przez płatnika, w trakcie roku, zaliczek na podatek. W wyniku zastosowania ulgi podatkowej podatnik nie otrzymuje bowiem „dodatkowych pieniędzy”, a jedynie te, które zostały pobrane z jego dochodu w postaci zaliczek podatkowych (np. z emerytury) w trakcie roku.

W przypadku podatników z najniższymi dochodami takich, których dochód nie przekracza kwoty wolnej od podatku (30 tys. zł), zwrot podatku nie ma miejsca, gdyż w takiej sytuacji w trakcie roku nie wystąpiła zaliczka na podatek dochodowy (z uwagi na stosowaną przez płatnika miesięczną kwotę zmniejszającą zaliczkę na podatek). Przy czym ci podatnicy nie są w gorszej sytuacji, bowiem na bieżąco otrzymują wyższe dochody z uwagi na brak zaliczki podatkowej (np. z emerytury). Odnosząc się z kolei do kwestii zniesienia, obniżenia lub zmiany konstrukcji miesięcznego progu 100 zł, informuję, że rozważane było zastąpienie miesięcznego limitu limitem rocznym. Jednakże w takim przypadku mogłoby dojść do sytuacji, gdy z odliczenia nie mógłby skorzystać podatnik, który orzeczenie o niepełnosprawności otrzymał pod koniec roku. Z kolei odnośnie propozycji likwidacji „dolnego” limitu, jak i waloryzacji progu o inflację bądź wzrost cen produktów leczniczych zauważam, że rozwiązanie to nie pozostałoby obojętne na stan finansów publicznych. Zwiększone wydatki na obronność nie umożliwiają realizacji postulatów skutkujących mniejszymi wpływami podatkowymi.

W resorcie nie rozważaliśmy wykorzystania danych z systemu eRecept do automatycznego uwzględnienia wydatków na leki w rozliczeniach podatkowych. W naszej ocenie wiązałoby się to z koniecznością pozyskania danych o stanie zdrowia podatników, a więc dysponowania informacjami wrażliwymi dla podatnika, a to nie spotkałoby się z przychylnym przyjęciem. Odnosząc się do kwestii dotyczącej informowania o preferencji, jak i komplikacjach związanych z jej stosowaniem, zauważam, że zasady korzystania przez podatników z ulgi rehabilitacyjnej od wielu lat są niezmienne. Ulga ta funkcjonuje od początku obowiązywania ustawy PIT. Zasady dokumentowania wydatków są podobne do tych, jakie dotyczą innych odliczeń. Ponadto Ministerstwo Finansów każdego roku wydaje również broszury informacyjne do zeznań podatkowych i ich załączników, w których preferencja ta jest opisywana w sposób przyjazny dla podatnika.

Podobne artykuły: