Ryczałt od dochodów spółek tzw. estoński CIT funkcjonuje od 2021 r., niemniej pomimo intencji ustawodawcy mającej na celu uproszczenie rozliczeń działania organów podatkowych skomplikowały funkcjonowanie estońskiego CIT.
Tzw. Estoński CIT to nowy sposób opodatkowania dochodów dla podatników, który swoją inspirację czerpie z estońskiego modelu opodatkowania osób prawnych. Uznawany jest za prosty, przejrzysty i korzystny dla przedsiębiorców. Od momentu wprowadzenia w Polsce zyskuje coraz większe uznanie wśród przedsiębiorców m. in. na okoliczność, iż wszystkie rozliczenia i dokumenty opierają się wyłącznie na zasadach określonych w przepisach dotyczących rachunkowości.
Niestety, dotychczasowe próby uproszczenia działań organów podatkowych przejawiły się jedynie we wprowadzeniu chaosu interpretacyjnego, którego efektem jest rozbieżność interpretacyjna dotycząca niektórych aspektów estońskiego CITu. Przykładem komplikacji jest stanowisko Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej, w którym wyraził opinię jakoby korzystanie przez podatników z faktoringu uniemożliwiało opodatkowanie ryczałtem od dochodów spółek. Zdaniem Dyrektora KIS środki uzyskiwane od faktora w wyniku umowy faktoringu stanowią przychód z wierzytelności zaliczany do przychodów pasywnych. Z drugiej jednak strony, zdaniem Wojewódzkich Sądów Administracyjnych, w przypadku faktoringu wierzytelności własnych, po stronie spółki jako faktoranta nie powstanie przychód pasywny.
Dodatkowo, do dzisiaj istotną kwestią jest sposób rozliczania dywidendy i wątpliwości interpretacyjne na gruncie obowiązujących przepisów, a wykładni stosowanej przez organy podatkowe. Podatnikom obecnie stwarza problem ustalenie wysokości podstawy opodatkowania w przypadku podatku dywidendowego oraz nie wiedzą, czy skorzystanie z faktoringu pozbawi ich możliwości wyboru estońskiego CIT.
Problematyka ta została poruszona w interpelacji nr 4923, w której zdaniem Ministerstwa Finansów fakt samego korzystania z faktoringu nie oznacza, że przedsiębiorca traci prawo do estońskiego CIT-u. Jeśli jednak przychody przedsiębiorstwa z niektórych źródeł (takich jak sprzedaż wierzytelności) przekroczą 50% jej wszystkich przychodów w danym roku, estoński CIT może być niedostępny. Oznacza to, że osoby regularnie korzystające z faktoringu, muszą uważać na poziom swoich przychodów, by nie przekroczyć ustalonego limitu.
Dodatkowo, Ministerstwo Finansów wskazało, iż rozważa wprowadzenie zmian, które mogłyby jeszcze bardziej wyjaśnić zasady korzystania z estońskiego CIT-u. Szczególnie istotne jest wykluczenie z limitu przychodów sprzedaży wierzytelności. Taka zmiana byłaby korzystna dla przedsiębiorców i ułatwiłaby im funkcjonowanie w ramach estońskiego CIT-u.
Ministerstwo wskazuje, że przedsiębiorca korzystający z estońskiego CIT-u, wypłacając zyski wspólnikom (np. w formie dywidendy), zobowiązuje ich do zapłaty podatku od uzyskanego przychodu. Aby jednak odciążyć wspólników, ten podatek może zostać obniżony o część CIT-u, który wcześniej zapłaciła spółka, co pozwala im ostatecznie zapłacić mniej. Ministerstwo zaznacza jednak, że sposób obliczania tego odliczenia różni się od metod stosowanych w spółkach niekorzystających z ryczałtu.
Źródło: sejm.gov.pl






