Ulga dla młodych została wprowadzona jako rozwiązanie wspierające osoby rozpoczynające życie zawodowe. Jej podstawowym celem było zmniejszenie obciążeń podatkowych osób przed ukończeniem 26. roku życia, ułatwienie im wejścia na rynek pracy oraz zachęcenie do podejmowania legalnego zatrudnienia.
Od czasu jej wprowadzenia sposób zarabiania młodych ludzi wyraźnie się jednak zmienił. Coraz więcej osób uzyskuje przychody poza tradycyjnym stosunkiem pracy. Internet stał się nie tylko miejscem rozrywki i komunikacji, lecz także przestrzenią prowadzenia regularnej aktywności zarobkowej. Obowiązujące przepisy nie zawsze nadążają za tą zmianą.
Jeszcze niedawno pierwsze doświadczenia zawodowe kojarzyły się przede wszystkim z umową o pracę, umową zlecenia, stażem lub sezonowym zatrudnieniem. Obecnie wiele osób przed ukończeniem 26. roku życia prowadzi profile w mediach społecznościowych, publikuje materiały filmowe, organizuje transmisje internetowe, sprzedaje kursy, oferuje produkty cyfrowe albo realizuje kampanie reklamowe dla różnych marek.
Dla części młodych ludzi nie jest to zajęcie dodatkowe, lecz główne źródło dochodów. Mimo to możliwość korzystania przez nich z ulgi dla młodych nie zależy od wieku ani od samego faktu wykonywania legalnej pracy. Decydujące znaczenie ma sposób, w jaki dany przychód zostanie zakwalifikowany na gruncie przepisów podatkowych.
Nie każdy przychód młodego podatnika jest zwolniony
Nazwa preferencji może sugerować, że obejmuje ona wszystkie dochody osiągane przed ukończeniem 26. roku życia. W rzeczywistości jej zakres jest znacznie węższy.
Zwolnienie dotyczy jedynie przychodów wyraźnie wymienionych w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych. Obejmuje między innymi przychody ze stosunku pracy, stosunku służbowego, pracy nakładczej, spółdzielczego stosunku pracy, określonych umów zlecenia, praktyk absolwenckich oraz staży uczniowskich. Preferencja obowiązuje przy tym wyłącznie do wysokości ustawowego limitu.
Oznacza to, że o prawie do zwolnienia nie przesądza charakter wykonywanej pracy ani wiek podatnika rozpatrywany samodzielnie. Istotne jest źródło przychodu przypisane do konkretnej aktywności. Młoda osoba może zatem wykonywać pracę zarobkową, ale nie korzystać z ulgi, jeżeli uzyskiwane przez nią wynagrodzenie zostanie zaliczone do kategorii nieobjętej zwolnieniem.
Jeden twórca, wiele źródeł przychodów
Problem jest szczególnie widoczny w przypadku osób działających w Internecie. Aktywność jednego twórcy może obejmować kilka różnych sposobów zarabiania, z których każdy podlega odrębnej ocenie podatkowej.
Ta sama osoba może otrzymywać wynagrodzenie za reklamowanie produktów, udostępniać płatne treści, czerpać przychody z wyświetleń, sprzedawać własne materiały cyfrowe, wykonywać usługi na rzecz przedsiębiorców oraz otrzymywać płatności od zagranicznych platform.
Nie wszystkie te przychody muszą zostać zakwalifikowane w taki sam sposób. W zależności od okoliczności mogą być uznane między innymi za przychody z działalności gospodarczej, praw majątkowych, działalności wykonywanej osobiście albo z innych źródeł.
Granice między poszczególnymi kategoriami nie zawsze są czytelne. Znaczenie może mieć częstotliwość podejmowanych działań, ich zorganizowany charakter, treść zawartych umów, sposób ustalania wynagrodzenia czy zakres praw przekazywanych kontrahentowi.
W konsekwencji dwie zbliżone aktywności wykonywane przez młode osoby mogą prowadzić do różnych skutków podatkowych. Jedna może zostać objęta ulgą, podczas gdy druga będzie opodatkowana na zasadach ogólnych.
Cyfrowa działalność wymaga wiedzy podatkowej
Osoba rozpoczynająca zarabianie w Internecie często bardzo szybko staje przed problemami charakterystycznymi dla prowadzenia profesjonalnej działalności. Musi ustalić, z jakiego źródła uzyskuje przychód, czy powinna prowadzić określoną ewidencję, kiedy jej aktywność może zostać uznana za działalność gospodarczą oraz jakie obowiązki wiążą się z otrzymywaniem płatności z zagranicy.
Jednocześnie młodzi twórcy rzadko od początku korzystają z pomocy księgowego lub doradcy podatkowego. Aktywność internetowa często rozwija się stopniowo. Początkowo ma charakter hobbystyczny, a pierwsze wynagrodzenia bywają niewielkie i nieregularne. Dopiero z czasem pojawiają się większe kwoty, regularne współprace i bardziej skomplikowane umowy.
W takiej sytuacji łatwo przyjąć błędne założenie, że wszystkie przychody uzyskiwane przed ukończeniem 26. roku życia są zwolnione z podatku. Nieporozumienie może zostać ujawnione dopiero przy składaniu zeznania rocznego albo podczas późniejszej kontroli prawidłowości rozliczeń.
Konsekwencją nieprawidłowego zastosowania preferencji może być konieczność zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami. Trudno przy tym uznać, że wszystkie takie przypadki wynikają ze świadomego unikania opodatkowania. Często są skutkiem niejasności systemu i braku wiedzy o podatkowej kwalifikacji nowych modeli zarobkowania.
Preferencja oparta na dawnym obrazie rynku pracy
Z formalnego punktu widzenia konstrukcja ulgi dla młodych jest czytelna. Ustawodawca wskazał zamknięty katalog przychodów objętych zwolnieniem, natomiast pozostałe są opodatkowane zgodnie z zasadami właściwymi dla danego źródła.
Wątpliwości pojawiają się jednak przy ocenie, czy taki katalog odpowiada obecnemu rynkowi pracy. Preferencja została zbudowana przede wszystkim wokół tradycyjnych form zatrudnienia. Tymczasem młode osoby coraz częściej wykonują pracę projektową, twórczą i usługową za pośrednictwem platform cyfrowych.
Działalność internetowa przestała być marginesem gospodarki. Media społecznościowe, platformy sprzedażowe i serwisy subskrypcyjne stały się rzeczywistymi kanałami świadczenia usług, sprzedaży i budowania marki zawodowej.
Dla wielu młodych ludzi rozwijanie własnego kanału, profilu lub produktu cyfrowego jest dziś równie naturalną drogą zawodową jak podjęcie pracy u pracodawcy. System podatkowy nadal różnicuje jednak te osoby przede wszystkim według formalnej kwalifikacji uzyskiwanego wynagrodzenia.
Czy ulgę dla młodych należy unowocześnić?
Coraz częściej pojawia się pytanie, czy zakres zwolnienia powinien zostać dostosowany do nowych modeli aktywności zawodowej. Nie musiałoby to oznaczać objęcia ulgą wszystkich przychodów osiąganych przez osoby do 26. roku życia.
Całkowite zwolnienie młodych przedsiębiorców mogłoby prowadzić do nadużyć, sztucznego przenoszenia działalności na młodsze osoby oraz nierównego traktowania podatników wykonujących podobną aktywność. Trudne byłoby również uzasadnienie, dlaczego osoba prowadząca rozbudowany biznes miałaby korzystać z pełnego zwolnienia wyłącznie ze względu na wiek.
Możliwym rozwiązaniem byłoby natomiast stworzenie ograniczonej preferencji dla niektórych przychodów uzyskiwanych z działalności twórczej i cyfrowej. Zwolnienie mogłoby obowiązywać do określonego limitu oraz pod warunkiem spełnienia precyzyjnie określonych wymagań.
Takie rozwiązanie lepiej odpowiadałoby zmianom zachodzącym na rynku pracy. Mogłoby również skłaniać młodych ludzi do wcześniejszego porządkowania rozliczeń oraz legalnego ujawniania przychodów uzyskiwanych za pośrednictwem Internetu.
Najważniejsze może być uproszczenie przepisów
Rozszerzenie ulgi nie jest jedynym możliwym kierunkiem zmian. Równie istotne byłoby uporządkowanie zasad kwalifikowania przychodów osiąganych w ramach działalności internetowej.
Obecnie podatnik może mieć trudność z ustaleniem, czy wynagrodzenie otrzymane od platformy, reklamodawcy lub odbiorców treści stanowi przychód z działalności gospodarczej, praw majątkowych, umowy zlecenia czy innego źródła. Problem ten dotyczy również osób zawodowo zajmujących się księgowością, ponieważ współczesne modele biznesowe często łączą elementy kilku różnych rodzajów działalności.
Czytelniejsze regulacje mogłyby ograniczyć liczbę sporów i zmniejszyć ryzyko niezamierzonych błędów. Podatnik powinien być w stanie przewidzieć skutki swoich działań bez konieczności każdorazowego występowania o indywidualną interpretację podatkową.
Obecny system przewiduje instrumenty ochronne, w tym możliwość uzyskania interpretacji indywidualnej oraz zasadę rozstrzygania niedających się usunąć wątpliwości dotyczących treści przepisów na korzyść podatnika. Instrumenty te nie zastępują jednak jasnego i dostosowanego do rzeczywistości prawa.
Nieregularne wpływy wymagają innego spojrzenia
Dochody uzyskiwane w Internecie często nie mają stałego charakteru. Twórca może przez kilka miesięcy nie otrzymywać większego wynagrodzenia, a następnie jednorazowo uzyskać znaczącą płatność za projekt realizowany przez dłuższy czas.
Takie przychody różnią się od regularnego wynagrodzenia wypłacanego co miesiąc przez pracodawcę. Rozwiązania podatkowe projektowane przede wszystkim z myślą o stałym zatrudnieniu nie zawsze właściwie uwzględniają tę specyfikę.
W dyskusji nad przyszłością ulgi warto więc rozważyć nie tylko rozszerzenie katalogu przychodów objętych zwolnieniem, ale również bardziej elastyczne zasady rozliczania młodych osób uzyskujących nieregularne dochody z działalności cyfrowej.
Państwo powinno zauważyć nowe formy pracy
Dostosowanie ulgi dla młodych do gospodarki cyfrowej miałoby także wymiar społeczny. Młode pokolenie coraz częściej traktuje samodzielną działalność internetową jako realną ścieżkę zawodową. Jednocześnie osoby te oczekują, że prawo będzie zrozumiałe i neutralne wobec różnych legalnych sposobów zarabiania.
Ewentualna reforma mogłaby zostać odebrana jako sygnał, że państwo dostrzega zmiany zachodzące na rynku pracy. Miałaby również znaczenie informacyjne, ponieważ twórcy internetowi aktywnie uczestniczą w debacie publicznej i docierają bezpośrednio do dużej grupy młodych odbiorców.
Nie oznacza to, że nowe rozwiązania powinny być projektowane wyłącznie z myślą o popularnych twórcach. Regulacje musiałyby obejmować szerzej rozumianą aktywność cyfrową i zapewniać równe zasady wszystkim osobom znajdującym się w porównywalnej sytuacji.
Prawo powinno nadążać za sposobem zarabiania
Ulga dla młodych była odpowiedzią na warunki rynku pracy istniejące w chwili jej wprowadzenia. Od tego czasu coraz większa część aktywności zawodowej przeniosła się do Internetu, a granica między pracownikiem, twórcą i przedsiębiorcą stała się mniej wyraźna.
Jeżeli celem preferencji pozostaje wspieranie młodych ludzi rozpoczynających aktywność zarobkową, należy zastanowić się, czy obecny katalog przychodów objętych zwolnieniem nie jest zbyt mocno związany z tradycyjnymi formami zatrudnienia.
Zmiany nie muszą polegać na powszechnym zwolnieniu wszystkich młodych podatników. Potrzebne może być przede wszystkim bardziej precyzyjne określenie skutków podatkowych działalności internetowej, uproszczenie zasad oraz ostrożne rozszerzenie preferencji na wybrane przychody charakterystyczne dla gospodarki cyfrowej.
Rynek pracy zmienia się szybciej niż przepisy. Prawo podatkowe nie powinno ignorować tej zmiany, zwłaszcza gdy dotyczy ona osób, które dopiero rozpoczynają swoją aktywność zawodową i po raz pierwszy stykają się z obowiązkami wobec państwa.






